Zwyczajny.
Wstydne twarze Norymbergi nie spojrzą nań ze zdumieniem
Przejdą obok pawim krokiem
Cienie rozwagi, rozsądku, czułości
Sławetny ten przemarsz błazna pochłonie
- ot, kolejny katamita o licu demeryta
Zwyczajny, nieświadomy grzechu
Przechodzień
0 komentarzy