Każdy pojedynczy krok.
Choćbyś nie wiem jak się starał, nie ominie cię konfrontacja.
Spotkanie z lustrem. Co dzień.
Naturalnym jest unikanie walki. Taki instynkt.
Strach. Nocne batalie. Co noc.
Słaby i zmęczony, ale silny.
Wspinam się znów… Proszę, nie pozwól spaść.
Wąskie horyzonty.
Ciało krzyczy, gdy umysł cierpi.
Umysł zwodzony przez niechciane myśli. Ciało zwodzone przez niechciane myśli.
Nie potrafisz kontrolować tego, co dzieje się w Twojej własnej głowie?
Jaki wstyd…
Patrz na całość, nie na detal. To właśnie znaczy “widzieć”.
Wąskie horyzonty.
Owad.
Z zachwytem na siebie patrzyli.
Marząc, w fotelu.
Wróg nie jest wrogiem, dopóki sam sobie go nie stworzysz.
Jak owad, który lata nad uchem.
Czy coś istnieje poza wieczną ciszą?
Jak dziś…