włochu


What I have killed…

wrzesień 26th, 2007

Znowu miał okazję zobaczyć dzieło zniszczenia. Swoje własne, skrywane… wizje?
Nie chce tego więcej oglądać. A może warto? Dzięki nim wie, jak postępować.
Czy aby na pewno?

Trudna ósemka.

wrzesień 22nd, 2007

Zbyt wiele błędów.
Chciałbym przeżyć swe życie raz jeszcze.
Choć pięknie byłoby, gdyby obyło się bez takiej potrzeby.

Przecież permutacje: T, A, R i jeszcze jedno A są takie fajne.
:)

Przecież wiesz.

wrzesień 12th, 2007

Problematyka kuli przedstawianej w czwartym wymiarze pochłania umysł.

Ukazują się pewne koncepcje. Nie sprzyja to spaniu.

Psy muszą wieść bardzo smutne życie. A może kluczem do szczęścia jest niepoznanie? Jaki jest sens niepoznania, a jaki poznania? Jaka jest istota bytu?
Czy nieustannie trzęsące się dłonie mogą stanowić podstawę dla pewnych domysłów?

Kino domowe lepsze od kominka nadającego specyficzny klimat? Kto wie.

Sam wybierz sobie wroga i pokonaj swoją nienawiść. Miłość jest Prawem, Miłość wedle Woli.

Vader - “Litany”. Fragment komentarza do utworu.

Sprawa ulega większemu skomplikowaniu, gdy trzeba stanąć przed samym sobą. Gdy pewne wartości tracą na wartości, by inne wartości mogły na niej zyskać.

Ale to już “alia res”.

Może czas już zasnąć?

Spanie jest niebezpieczne. Przecież wiesz.