włochu


Trędowaty.

wrzesień 15th, 2009

Ciężkie łzy nie doprowadzą do celu podróży
Wiodącej pośród gęstych myśli
Odgradzają od świata ścianą mgły
I nie wiem teraz, kim jestem.

Dopiero przy Tobie otwierają się przede mną
Prawdziwe bezdroża samotności.

Przystanek.

sierpień 30th, 2009

A to nagroda jest, czy kara?
Zadanie, test?

I tak wciąż
uciekamy.

Zwyczajny.

czerwiec 11th, 2009

Wstydne twarze Norymbergi nie spojrzą nań ze zdumieniem
Przejdą obok pawim krokiem
Cienie rozwagi, rozsądku, czułości

Sławetny ten przemarsz błazna pochłonie
- ot, kolejny katamita o licu demeryta
Zwyczajny, nieświadomy grzechu
Przechodzień

Następna strona »